-Hej Nessie co się stało ?
-Ty się jeszcze pytasz co się stało !!
-ee no tak ?!
-słuchaj zrujnowałaś mi życie , i jeszcze się pytasz co się stało ?!
-Nessie spokojnie , usiądź porozmawiajmy , wytłumaczysz mi w końcu co ci zrobiłam ?
-Ja w tej sytuacji nie potrafię być spokojna , kurwa jak długo miałaś zamiar mnie jeszcze straszyć ?
-Ja straszyć , o czym ty mówisz ?
-Mówię o ,,M''
- o kim ?
-o sms ?
-jakich sms ?
-naprawdę nie wiesz ?
-nie - trochę nie chcę jej wierzyć , bo nie chcę później się zawieźć - dlaczego płakałaś ?
-bo wiesz , Louis o..on powiedział że jestem denerwująca w jakimś wywiadzie , a ja wybuchłam sama nie wiem dlaczego i zaczęliśmy się kłócić .Lou wyzwał mnie od szmat , suk itp.
-A tobie zrobiło się przykro ponieważ coś jeszcze do niego czujesz ...
-a wiesz co jest najgorsze ?! Larry ...
-Rozmawiałaś z nim o tym ?
-to ty wiesz ?
-tyle co nic zawsze gdy pytałam o to Lou to on wybuchał
-teraz też wybuchną powiedział że to nie moja sprawa ...
-może spróbujmy porozmawiać z Harrym !
-to dobry pomysł , dziękuje że mogłam z tobą porozmawiać -uśmiechnęłam się
-ja dziękuje że się uśmiechnęłaś , wiesz co jedziemy z nimi pogadać ok ?
-jasne trzeba skończyć te całe tajemnice
-a do naszej rozmowy jeszcze wrócimy okej ?
-tak -dziewczyna wstała z ławki , pociągnęła mnie za rękę i ruszyłyśmy w nie znanym mi kierunku . Doszłyśmy do jej samochodu , usiadłam wygodnie w siedzeniu , brunetka odpaliła silnik , po 10 minutach znalazłyśmy się przy stadionie gdzie miał się odbyć dzisiejszy koncert
-El
-Tak
-boje się tej rozmowy
-będzie dobrze , chyba

Weszłyśmy do środka , szłyśmy korytarzem po chwili z jakiegoś pokoju wyszedł Lou
-Nessie , boże jesteś
-Spadaj kurwa , gdzie jest Harry ? Czekaj chwila płakałeś ?!
-Nie ... mo...może , ty też
-Przeze mnie ?
-Słuchajcie -przerwała nam El - możemy w końcu zająć się tym po co tu przyszłyśmy Nessie ?!
-Tak , tak a więc gdzie Harry ?!
-W garderobie !
-To chodźmy -rzuciła Eleanor -Louis ty też !
-Po co ?!
-Jezu chodź debilu -nie wiedziałam że Eleanor potrafi tak ostro rozmawiać z Louisem , weszliśmy do garderoby , siedział tam Harry i Niall . Blondyn spojrzał na mnie , jego błękitne oczy wyglądały jakby były ze szkła .
-Niall płakałeś , przeze mnie , j..ja przepraszam !
-N..nie nic się nie stało , ważne że tobie nic nie jest ...

-Dobra słuchajcie musimy pogadać ...
-O czym ?! -zapytał zdziwiony Harry
-O Larrym ...
-A to ja może pójdę ...-rzucił Niall
-Ee ok , wiedziałem że kiedyś dojdzie do tej rozmowy ... Nessie przepraszam że tak wybuchłem ...
-a więc o co chodzi chłopaki ? -zapytała Eleanor ...
2 komentarze next *-*

No next. ;*
OdpowiedzUsuńDajesz dalej mała ♥
OdpowiedzUsuń