poniedziałek, 13 stycznia 2014

13 rozdział

Nie miałam zbyt dużo siły aby odwiązać te sznury , czułam się bez silna , czułam łzy które spływały mi po policzkach , w pokoju pojawiło się echo dźwięku dzwonka telefonu który leżał na starej komodzie . Do pomieszczenia wpadła wysoka blondynka z maską odkrywającą tylko oczy i usta .
-O maleńka obudziłaś się już -uśmiechnęła się szyderczo , i zajrzała na ekran komórki .-twój kochany chłoptaś dzwoni -.Próbowałam zapytać o kogo jej chodzi ale przez coś co miałam przyklejone do twarzy nie dałam rady-Wiesz co ? Nie wysilaj się i tak nic nie rozumiem .-rzuciła po czym   podeszła do mnie i odkleiła z mojej twarzy taśmę szybkim ruchem .
-Auć . -krzyknęłam
-Zamknij się , posłuchaj teraz odbiorę ten telefon a ty powiesz chłopakowi że cię porwano i że porywacze żądają okupu , a jeśli on chcę cię jeszcze zobaczyć niech szykuje 100 tysięcy , ma godzinę wyślemy mu sms z miejscem wymiany kasy na ciebie, rozumiesz ? -zapytała surowo
-T..tak -odpowiedziałam a ona wcisnęła zieloną słuchawkę
-Nessie gdzie ty zniknęłaś ? Oszalałaś martwimy się .
-L..Louis ja zostałam porwana ...
-Co ? Ness nic ci nie jest ? Ja cię wyciągnę znaczy my , gdzie jesteś ?
-Louis ja nie wiem
-Co mam zrobić żeby cię zobaczyć ? -dziewczyna wytargała telefon z mojej ręki
-Słuchaj skarbie , jeśli chcesz ją jeszcze zobaczyć to musisz zapłacić nam 100 tysięcy , masz godzinę miejsce spotkania wyślę ci sms . -rozłączyła się , i położyła telefon na komodę .-Nie bój się jeśli dają nam kasę i nie będzie policji nic ci się nie stanie .
-Czy ty jesteś ,,M'' ? -zapytałam
-Nie .
-To dlaczego ktoś tu rozmawiał o nim .
-Nie twój interes .
-A jak juz dostaniecie kasę przestaniecie mnie nękać ?
-Nie wiem o czym mówisz -rzuciła i wyciągnęła z kieszeni nóż , którym rozcięła liny .
-Dziękuję
-przestań gadać tylko choć . -udałyśmy sie do auta jechałam z nią i z dwojgiem jakiś goryli w czarnej furgonetce  .Dojechaliśmy do jakiegoś opuszczonego domu . Mężczyźni wytargali mnie z auta , dziewczyna przykleiła taśmę do moich ust.
-A to po to abyś nie przeszkadzała nam przy negocjacjach -blondynka wybuchnęła śmiechem , wręcz sie dławiła .Staliśmy tak na mrozie , było strasznie zimno zwłaszcza że ja bylam w samym sweterku , po 15 minutach zobaczyłam samochód Louisa wjeżdżający na podjazd a zaraz potem jego , Nialla , Bell i Eleanor. Czyli to nie ona , właściwie to byłam pewna że to ona to wymyśliła .Chociaż jedno , drugiego nie wyklucza , równie dobrze mogła wynająć tych ludzi, żebym jej nie podejrzewała . Niall gdy tylko mnie zobaczył chciał do mnie podbiec ale jeden koleś zatrzymał go .
-Ej zostaw mnie idioto
-O moje gwiazdki przyjechały !- rzuciła blondynka
-Masz te jebaną kasę i oddaj nam Nessie
-Dobrze , dobrze łap te poczwarę -pchnęła mnie w stronę chłopaka a on podał walizkę z pieniędzmi muskularnemu facetowi . Szybko weszliśmy do auta i odjechaliśmy w stronę domu .Louis nerwowo udeżał w kierownicę samochodu , El siedząca obok niego przygryzała nerwowo wargę .
-Nessie jak się czujesz ?
-Nie wiem Niall .
-Wyglądasz strasznie -wtrąciła Bell
-Tęskniłem Ness
-Ja też-wtuliłam sie w chłopaka ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz