środa, 15 stycznia 2014

14 rozdział

Momentalnie się rozkleiłam i zaczęłam ryczeć .
-Nie płacz Nessie , proszę cię .
-Nie płaczę Niall co ty gadasz ?
-Ness...
-No może troszeczkę
-Będzie dobrze Ness , tylko już nie rycz
-dobrze
Gdy dojechaliśmy do naszego mieszkania , pobiegłam na górę wzięłam prysznic , ubrałam się https://www.facebook.com/photo.php?fbid=386689568142746&set=a.326587234152980.1073741992.193564967455208&type=1&theater
I zeszłam na dół do reszty . Louis z El siedzieli na kanapie a on obejmował ją ramieniem. Spojrzeli na mnie gdy weszłam do pokoju .
 Teraz naprawdę bym chciała aby jej tutaj nie było . Kurwa . Ona zawsze jest tam gdzie jej nie potrzeba . Usiadłam na kanapie obok niej  .Siedzieliśmy trochę w ciszy , czułam jak Eleanor wibruje telefon w kieszeni
-El , em chyba twój telefon dzwoni -wymusiłam uśmiech
-Faktycznie , dziękuje Nessie , Przepraszam na chwilę - i wyszła z pokoju . Dziwnie się czułam ja siedziałam na jednym końcu kanapy a Louis na drugim , po między nami było czuć jakieś napięcie
-Słuchajcie ja muszę wyjść , pa skarbie -powiedziała , po czym ucałowała jego usta -Cześć wam -rzuciła wychodząc z mieszkania . Uśmiechnęłam się sama do siebie .
-Hej Ness widzę że ci się humor poprawił -uśmiechnął się blondyn
-Wcale nie .
-Nie W ogóle
-A co z waszą trasą ? -zapytałam po chwili
-Udało się ją przełożyć na jutro
-Nie chcieliśmy  jechać bez ciebie - wtrącił Louis
-Ja przepraszam
-Nic się nie stało
-A co dzisiaj za dzień tygodnia ?
-Piątek -rzuciła Bella wychodząc do kuchni
-Co?? Kurwa ?
-Piątek , wszystko ok Ness ?
-Tak ,tak Lou a..ale przecież ja dopiero się dzisiaj obudziłam ... spałam tydzień ? O ja pierdole
-No to nieźle było , co oni ci zrobili , ja też chcę ale z przerwami na jedzenie..
-Niall ty jak zwykle o jedzeniu , tymczasem ja idę zapalić
-Idę z tobą -powiedział Lou
-Em Louis wszystko ok ? Ty palisz ?
-Tak idziemy ?
-Tak -Wyszliśmy przed dom i usiedliśmy na schodach ...odpaliliśmy fajki
-Wiesz Nessie , myślałem o tym wszystkim co jest pomiędzy nami ...
-I co stwierdziłeś ? -wypuściłam dym
-że nasz życie uczuciowe jest pojebane
-no co ty naprawdę ? -zaczęłam się śmiać
-ja chyba nie chcę być tylko twoim przyjacielem
-eee stop . A El ?
-Nie wiem
-Oj Louis , Louis
-Tęskniłem za tobą mała
Ja za tobą też -zgasiłam szluga i przytuliłam chłopaka , a następnie weszliśmy do mieszkania .
-Niall , jedziemy do domu ? -zapytał go Lou 
-Już czemu ?                                                 
-hm a nie przyszło ci do głowy że Ness jest zmęczona
-No tak , pa dziewczyny -podszedł do mnie i 
pocałował w policzek , następnie zrobił to Lou 
i wyszli z mieszkania ...

2 Komentarze NEXT :3 



2 komentarze: