niedziela, 15 grudnia 2013

3 rozdział

-Co znaczy właściwie ? - zapytałam z lekkim przerażeniem w głosie na co Bella odpowiedziała
-Spokojnie tylko Niall z chłopakami z zespołu
-Co ? -jak ona mogła , chociaż to nie jej wina ona nic nie wiedziała o tym co Niall mi powiedział , Boże jak ja przeżyje te spotkanie , nie dość że wkurwiony na mnie Niall to jeszcze te przygłupy z jego zespołu ... Wręcz zajebiście .
-Ness idziesz do domu ? Jeśli tak to cię zabiorę .- Bell jest ode mnie starsza o rok i ma 19 lat ciekawe że za miesiąc to ja też będę dorosła i będę mogła jeździć autem . Podeszłam do kasy i wskazałam palcem na fajki , widocznie wyglądam dość staro bo jeszcze nigdy nikt mnie nie poprosił o dowód przy zakupie papierosów czy alkoholu . Zapłaciłam i wyszłam ze sklepu , wsiadłam do auta i pojechałyśmy po jakiś 5 minutach byłyśmy pod naszym mieszkaniem . Pomogłam dziewczynie wnieść zakupy do kuchni i poszłam do siebie . Leżałam na łóżku tępo wpatrując się w sufit nawet nie zauważyłam kiedy była już godzina 17 , 30 i goście mojej współlokatorki zaczęli się pojawiać . Gdy usłyszałam pierwszy dzwonek do drzwi postanowiłam że udam że mnie nie ma i zamknęłam pokój na klucz . Myślałam o tym co zrobić by nie musieć pojawiać się na dole . To wszystko przerwało szarpanie klamki i walenie do drzwi Belli .
-Ness nic ci nie jest ? zejdź na dół albo chociaż otwórz drzwi martwię się - Dziewczynie odpowiedziała głucha cisza . Po jakiś 10 minutach proszenia o to bym otwarła drzwi odeszła . Wstałam z łóżka otworzyłam moją ogromną szafę ciuchów i przebrałam się w to :https://www.facebook.com/photo.php?fbid=370578049753898&set=pb.193564967455208.-2207520000.1387105195.&type=3&theater i usiadłam na łóżku . Nadal nie wiedziałam czy dobrym pomysłem jest zejście na dół . Nagle usłyszałam głos Nialla
-Nessie wpuść mnie , proszę -i co teraz kurwa , tego mogłam się spodziewać po Bell , głupia idiotka ze mnie przecież wiedziałam że on tu przyjdzie , mogłam uciec z domu czy coś
-Ness to nie jest śmieszne ... wiem że tam jesteś otwórz mi - powoli podeszłam do drzwi i przekręciłam klucz . Po czym wróciłam z powrotem na łóżko a chłopak wszedł do środka .
-Ness zejdź na dół , nie mów że siedzisz tu tak sama przeze mnie .
-No może troszeczkę ale większości chodzi o ,,nich''- Skłamałam wiem ale serio jakbym mu powiedziała że to przez niego to jeszcze by się załamał czy coś . A co do słowa ,,nich'' to dość często go używam mając na myśli resztę chłopaków
-Nessie , no choć - uśmiechną się delikatnie po czym ja odwzajemniłam uśmiech
-No dobrze - udaliśmy się do salonu gdy tylko usłyszałam głosy rozbawionych gości zrobiło mi się nie dobrze i chciałam zawrócić ale Niall pchną mnie do przodu jakby wiedział że zaraz mu ucieknę . Weszłam do dużego pokoju i natychmiastowo wszystkie pary oczu patrzyły na mnie .
-Cześć wszystkim - rzuciłam i szybko zajęłam puste miejsce obok przyjaciółki
-Hej Nessie - odpowiedzieli wszyscy jakby się zmówili tylko Louis nic nie powiedział . Siedziałam przy stole obok Bell i Louisa . Gdy wszyscy wkręcili się już w rozmowę Tomlinson dźgnął mnie w brzuch .
-Dzień Dobry księżniczko -co on taki miły dla mnie się ostatnio zrobił
-Auć Louis , to bolało
-przepraszam musiałem jakoś zwrócić na mnie twoją uwagę
-żeby mi powiedzieć ,,cześć '' ?
-między innymi ... - Co za Debil , kurde chyba mu się strasznie nudzi . Nawet nie wiem kiedy wszyscy zaczęli tańczyć . No oczywiście oprócz mnie  i Lou który dźgał mnie w brzuch . Po chwili zapytał
-Zatańczysz ?





                                        2 Komentarze i NEXT *-*

3 komentarze: